Jak odnaleźć swoją drugą połówkę

Jeszcze nie tak dawno ogłoszenia matrymonialne można było spotkać głównie na stronach gazetach oraz periodykach. Była to świetna metoda poznania kogoś na odległość, sprawdzająca się szczególnie wśród osób nieśmiałych (acz nie tylko). I dziś jest to metoda często wykorzystywana, jednakże – jak też w innych dziedzinach życia – i tu z pomocą przychodzi sieć internetowa.

Dzisiaj to właśnie sieć internetowa przejęła tą rolę, oferując randki w sieci. Tradycyjne ogłoszenie, w jakim podaje się swój wiek a także przedstawia swe pasje w zasadzie nie różni się od tego niegdysiejszego z gazetowych stron. Jak dawniej ma on najczęściej postać „on szuka jej” bądź „ona szuka jego”. Współcześnie taka możliwość poszukiwania drugiej połowy na własną rękę jest dostępna praktycznie o każdej porze dnia i nocy. Tysiące anonsów matrymonialnych w rodzaju „poznam chłopaka” możemy odnaleźć w internecie błyskawicznie. Starczy tylko kliknąć, napisać i wysłać wiadomość do wybranej osoby!

Dziewczyna przy laptopie

Autor: „PictureYouth”
Źródło: http://www.flickr.com

Bez kłopotu można też nadać własny anons matrymonialny w jednym z wielu serwisów randkowych. Jak winno ono wyglądać? Albowiem nie wszyscy decydujący się na randki w sieci miewają taki sam zamysł: w czasie gdy jedni pożądaliby w sposób niezobowiązujący flirtować, inni mają nadzieję na poznanie osoby, z którą mogliby zbudować stały związek, a jeszcze inni chętnie poznaliby kogoś, kto podzielałby ich zamiłowania, musimy w naszym ogłoszeniu jasno określić nasz cel.

Najlepiej zacząć klasycznie frazą „poznam chłopaka”, i postarać się jak najlepiej przedstawić własną osobę. Warto także zamieścić w nim swoją teraźniejszą fotkę (na ogół anonse z załączoną fotografią cieszą się dużo większym zainteresowaniem). Nasz anons musi przykuć spojrzenie osoby wolnej a następnie skłonić ją do nawiązania kontaktu.

Mężczyzna

Autor: Ghislain Berger
Źródło: http://www.flickr.com
Mimo tysięcy publikowanych każdego dnia w necie ogłoszeń matrymonialnych, wyszukiwanie tej odpowiedniej osoby przywodzi czasami na myśl szukanie igły w przysłowiowym stogu siana i może być żmudne, a czasem wręcz rozczarowujące. Nie należy się jednakże zbyt łatwo poddawać, ponieważ ogromnie wiele już osób znalazło w ten sposób swoje szczęście, a i wielu stanęło na ślubnym kobiercu z poznaną w tenże sposób osobą.